niedziela, 21 października 2007

Jeszcze Polska nie zginęła!!!

Nigdy nie byłam zagorzałą patriotką, ale ilekroć widze polską flagę będąc za granicą, ściska mnie w gardle. To co zobaczyłam dziś w okolicach polskiego konsulatu i ambasady przeszło jednak moje najśmielsze oczekiwania. "Serce roście!!!" krzyknąłby razem ze mną Kochanowski. Każdy z nowoprzybyłych rodaków z niedowierzaniem i usmiechem na ustach reagował na widok ogromnej kolejki. Szalona Brytyjka, która przez megafon zanuciła pierwsze takty Mazurka otrzymała ogromną owację i gromkie brawa!

I mimo, iż spedziłam w kolejce 3 godziny, zmarzłam jak cholera, nazłościłam się na polski brak przewidywalności, muszę przyznać, że przeżycie niesamowite. Świadomość, że stoję wśród ludzi, którzy tak jak ja chcą oddać swój głos i, że przyświeca nam jakis wspólny cel dało mi poczucie, że jestem częścią grupy. Baaardzo tego potrzebowałam - w końcu Buba to zwierzę w 100% stadne:)

Trzy godzinny nieustannych dyskusji politycznych, dzielenia się przemyśleniami na temat tego, jak się żyje w Polsce, i dlaczego nie żyje się dobrze. Wiele polskich par, które spodziewają się dziecka i odważnie, choć ze smutkiem w oczach opowiadają spotkanym znajomym, że postanowili jeszcze trochę tu zostać. I dotarłam wreszcie...



Trzymam kciuki!!!

6 komentarzy:

jamboman pisze...

Niezłe zdjęcia!!
Dramatycznie i pięknie zarazem.. Czekamy na wynik....

Emi pisze...

Hurrrrrraaaa!!!!:)
" Oglaszam koniec IV RP"!!!!!:)

bjutus pisze...

Czy Wam też się dzisiaj tak "gęba" sama śmieje?

Anonimowy pisze...

Mordeczki Wy moje!!!

:)

Buba pisze...

Allllleeee SUPER! Front wygral z Kaczorami!

Asia Tym. pisze...

Czy mi się wydaje, czy tez to pierwszy raz Polacy z takim szczęściem stali w tak dłuuugiej kolejce? Kiedyś się stało z niewielką nadzieją, że ma to sens, bo często był to tylko zmarnowany czas i żadnych zysków :0) Zobaczymy teraz. POzdrawiam