Wróciło dziś kilka duchów przeszłości..trochę mnie tylko poruszyło..W ogóle jakoś do mnie ostatnio wracają - z tej bliższej i tej dalszej...Na duchy przeszłości najlepsza jest szmata, CIF i szorowanie podłóg. Pomogło...padam z nóg, za to głowa prawie wolna od niepotrzebnych myśli i jak wszystko lśni! Fju fju:)
W tegorocznym sezonie letnim w Portugalii najlepiej szoruje się przy takim przeboju:
http://www.youtube.com/watch?v=2w--fJDFjMA
Aha, nie wszytskim się jeszcze chwaliłam - mam za sobą pierwsze samodzielnie przejechane autem kilometry:) Dzisiaj nawet wypuściłam się poza trasę dom-praca-dom i pojechałam do Media Markt...Udało mi się kupić prezent urodzinowy Paulo...GPS z wszystkimi funkcjonalnośći wykładanymi przez sprzedawcę po portugalsku. Ciekawe co tak naprawdę kupiłam, hihihi!
Zakładki dla pani Ani :)
10 lat temu